Menu

Codzienna dawka sportu, czyli kolarstwo romantyczne po Naszemu

Blog będzie skupiał się na odkrywaniu nowych dróg, doskonaleniu umiejętności, zarażaniu innych Naszą pasją oraz czystej zabawie, jaką jest jazda po wszelkiego rodzaju trasach rowerowych w całym kraju.

Była sobie majówka 2018

rozabike93

bl4

Pozwólcie, że cofnę się kilka miesięcy wstecz i powspominam trochę samotny wyjazd rowerowy.

A więc - Majówka 2018 - to chyba najlepsza majówka jaką dotychczas przeżyłem, a każda była dość ciekawa! 

Wszystko opiszę w małym skrócie. W tym roku postanowiłem obrać kierunek najpierw południowy, a następnie zachodni. Byłem tylko ja, rower, plecak i ludzie w pociągach :P Moim pierwszym przystankiem był Szczecin, w którym nigdy nie byłem, a bardzo chciałem to miasto zobaczyć. No i udało się. Pojechałem na dwa dni do kumpla, żeby razem jeździć i zwiedzać. Powiem szczerze, że byłem zaskoczony, że jest tam tak ładnie! Spodziewałem się trochę PRL-u, ale na szczęście tak nie było. Następnego dnia odwiedziliśmy Niemcy. Do granicy blisko, to co, my nie pojedziemy? Już po kilku kilometrach uświadomiłem sobie, że niemiecka wieś, jest totalnie odmienna od polskiej. Jest tam czysto i schludnie, zdecydowanie inaczej niż w Polsce. Ogólnie moim marzeniem było odwiedzić zachodnich sąsiadów i po 24 latach się w końcu udało :D

bl1

Kolejny dzień to pobudka o 4 rano i o 6.30 pociąg w góry! Tak, w moje kochane góry, do jednej z moich ulubionych miejscowości Jelenia Góra. Kocham to miejsce, na prawdę, super klimat, uprzejmi ludzie, bardzo ładne tereny do trenowania. Co prawda, jedna z najtrudniejszych tras XC w Polsce, dodam, że moja ulubiona w okolicach Pałacu Paulinum, była wtedy nieprzejezdna, ze względu na powalone drzewa. Było mi baaaaaaaaaardzo smutno, ale znalazłem nowe świetne miejsca do jazdy :D

bl3

Pojechałem także do Czech, pod skocznię w Harrachov. Po kilku dniach jazdy w siodle wszystkie podjazdy się dłużyły i wydawały się co raz to bardziej strome, ale nie poddawałem się i robiłem swoje, w końcu po to tam pojechałem, żeby zobaczyć jak najwięcej i czerpać z tego wyjazdu mnóstwo przyjemności. Udało się :D Potem już nadszedł czas nocnego powrotu pociągiem do Gdańska i tyle byłoby w skrócie z mojego wypadu :)

bl2

Pozdrower ziomeczki!

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Sklep Rowerowy] *.51.110.195.multiplay.pl

    Cieszę się, że ostatnia, ubiegłoroczna majówka była udana. Niezła wyprawa rowerowa :) Oby w tym roku było równie fajnie! Powodzenia na kolejnych trasach!

© Codzienna dawka sportu, czyli kolarstwo romantyczne po Naszemu
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci